Maria Gmyrek

Muzyka zawsze była obecna w moim życiu. Już od najmłodszych lat w moim domu rozbrzmiewały donośne dźwięki saksofonu, klarnetu i melancholijne brzmienie skrzypiec…. Rodzice już od małego umuzykalniali mnie zabierając  na koncerty oraz słuchając ze mną płyt wspaniałych muzyków. Jednym  z artystów mojego dzieciństwa był wybitny skrzypek Nigel Kennedy. Jego muzyka wpływała na mnie bardzo kojąco i teraz, po  latach, jestem bardzo wdzięczna Rodzicom, że poznałam muzykę Nigela. Było więc jasne, że pójdę do szkoły muzycznej. Jeszcze wcześniej jako mały brzdąc grałam na klarnecie, oczywiście pod skrzydłami Taty. Były to dla mnie bardzo miłe chwile. Jednak marzyłam o graniu na fortepianie, dlatego został on moim instrumentem głównym w szkole muzycznej I stopnia. Lecz wystarczył jeden dzień, żeby zmienić moje dotychczasowe życie muzyka… Pod koniec pierwszej klasy szkoły podstawowej, zapatrzona w Tatę, postanowiłam pójść w Jego ślady i tak rozpoczęła się moja przygoda z saksofonem. W gimnazjum fortepian zszedł na drugi plan i od tej pory saksofon stał się moim priorytetem. Uczestnicząc w licznych kursach, koncertach, warsztatach mogę doskonalić moją grę i technikę, wzorując się na wybitnych saksofonistach. Chętnie gram w zespołach kameralnych, jak i solo. W przyszłości marzę o zostaniu światowej sławy muzykiem, lecz aby to osiągnąć czeka mnie jeszcze długa droga.

Maria Gmyrek

Utworzono za pomocą Mozello – to najłatwiejszy sposób tworzenia witryn internetowych.

 .